gdybym miał milon marzeń

sobota, 29.stycznia.2011, 20:08
gdybym miał milion to ....
jak wielu z nas zaczyna marzyć od podobnego do tego zdania "gdybym" jakby wszytko o czym marzymy zależało od "czegoś" - od czegoś innego niż my sami. Przecież to moje i Twoje marzenia, moje i Twoje dłonie które potrafią tak wiele uczynić, moje i Twoje stopy które potrafią zdobyć największy szczyt i przejść najdłuższą drogę. Jest to moje i Twoje życie, które tak po prostu masz za darmo, bez pieniędzy lecz każdą jego gałąź opierasz na warunkach nie wierząc, że to Ty sam każdą swoją częścią nieświadomie wybierasz najkrótszą drogę ku słońcu.

gdybym miał milion spełnił by wiele marzeń nawet wiem jak go zdobyć.
obliczyłem, że sprzedając każdego dnia 4 produkty o wartości 25 zł za jeden po 28 latach miałbym upragniony milion. wydaje się to takie proste, takie oczywiste, aż nie możliwe lecz czy nie warto ?

czy nie warto zrobić coś innego, dziwnego jeśli wiesz, że dzięki temu spełnisz swoje marzenia zamiast żyjąc tylko marząc....

Marzę o Tobie , o Twych nieznajomych mi oczach które spotykam w śnie. I gdybym miał milion... - milion ludzi spotkać na swojej drodze i popatrzeć im w oczy, aby odnaleźć Ciebie uwierz że wtedy już dziś byłbym w połowie tej drogi. I tylko głupiec, który widzi na horyzoncie szczyt upragnionej góry zawraca mówiąc to dla mnie za daleko , to nie możliwe spełniać swoje marzenia.

PS: z dedykacją dla waszych marzeń :
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

sen dla nieznajomej

środa, 26.stycznia.2011, 08:25
spotkałem Cię w moim śnie , w środku nocy, w pełni księżyca wiedziałem że gdzieś tu jesteś. uniosłem się leciałem przez skąpane mrokiem łąki , uwielbiony ciemnością las i wreszcie odnalazłem Ciebie - siedzącą na olbrzymim kamieniu wpatrzoną w księżyc jakbyś na mnie już tam czekała. Wylądowałem przed Tobą poprosiłaś abym nauczył Cię latać. wyciągnąłem dłoń i ...
i obudziły mnie krzyki rodziców za ścianą....


oddałem się ostatni cały krainie snu lecz czasem dobrze w długiej i trudnej drodze, w chwilach próby cierpliwości i wytrwałości zobaczyć spojrzeniem duszy to co na końcu naszej drogi na nas czeka. Obiecuję że następnym razem odlecimy na księżyc i siedząc wygodnie w bujanej jego kołysce obudzimy się razem - już w prawdziwym życiu....


Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

incepcja

poniedziałek, 24.stycznia.2011, 22:21
kochana Pani Manduk - obudziłem się czy to tylko sen ?
na drugim poziomie świadomości odnaleźć obecność starej kobiety której nigdy nie widziałem a która pragnie po przebudzeniu aby odnaleźć ją w życiu...

są dni w moim życiu pozbawione czaru . pozbawione słów które wypełniają Twoje przedsionki , blokują komory, skurcz i rozkurcz - tak wygląda życie.
proste życie pomiędzy czasem, pomiędzy jednym a drugim uderzeniem umieramy na chwile i boimy się odejść na zawsze.

uprawiam turystkę mojego umysłu, wyruszam w sen przekraczając siebie lecz każdym miejscu na ziemi czy to otwartych czy zamkniętych oczach jest jeden przewodnik - mój mistrz który zaprowadzi mnie do Ciebie ..

- przyjacielu to jest moje i Twoje serce ....
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Dotyk

wtorek, 18.stycznia.2011, 22:47

Znikniemy między palcami
przytuleni do siebie zimowym deszczem
zapełniając wodą skaliste kaniony
wyrzeźbione jak dłonie
rwąca rzeką czułości.

Dobranoc odejdźmy po cichu
w bujanych wygodnych fotelach
drżąc jak struna serdecznego palca
z wrośniętą aż do śmierci obrączką.

A potem gdy nasze palce staną się bajką
resztką życia podnieśmy siwe głowy
aby na zaćmionym ciszą fortepianie
ostatni raz przemienić się w dotyk.















Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

"poezja bezsensowna...."

środa, 12.stycznia.2011, 01:09
dedykuję ten wiersz napisany późną nocą Pani Anecie bo nie ma pojęcia Pani jak wielkie natchnie wzbudził w mnie Pani komentarz....


Piasek

Rozbierz do naga moją samotność
przyodziej mnie w mnie wiatr.
Pod żaglem rozłożonych dłoni
o burty zabrudzonych życiem paznokci,
niech uderzą rozpieszczone fale.

Nie porzucę nigdy księżyca żaglówki
kołysanki, co przemienia łóżka w drzewa
wędrówki żołędzia ukrytego w ziemi,
który przez gałęzi nieświadome wybryki
podpiera nasze ludzkie niebieskie sklepienia.


A gdy niewidzialność wiersz mój zaniesie
balonem w krainy marzeń piasku,
popatrzę z samotnością na wielką wydmę
jak usypano miłość z ziarenek czasu.



PS: dziękuję!
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

lot balonem

wtorek, 11.stycznia.2011, 20:25
dziękuje Ci za nową szatę w którą ubrałem swoje marzenia
za drzewo uwielbione nocą
za podróż balonem na księżyc...

nagość przybiera krucze pióra czarne jak noc tuż przed wschodem słońca
lecz sztuka nie polega na locie w nieznane to żeglowanie pośród gwiazd

żeglowanie światła które nosisz w sobie
niesione wiatrem jakim jest ludzkie serce.

PS: dziękuję Videl za tą szatę , za Twój czas i za księżniczkę Pustyni
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:
czy to pustynia, czy piaszczysta plaża życie Twoje chcesz uczynić śladem.
Zmywanym przez przypływy, rozwiewanym przez wiatr.

Jestem ciężko chory na życie!
Marzę, żeby w Twoich nieznanych mi ramionach oderwać się od ziemi, bo nie potrzeba skrzydeł, aby być zdobywcą nieba wystarczy ludzkie serce.

cierpię na bezsenność to może zimowa depresja -nie wiem to chyba naturalne być człowiekiem?
Nie patrz przyjacielu dziś w niebo , nie bądź tylko wędrowcem lecz żeglarzem wszystko ma swój cień nawet chmury spienione w morskiej fali.

A gdyby tak zamienić skrzydła na żagle, tak też przecież można pokochać wiatr,
tak też możesz wierzyć w to co w Tobie niewidzialne,
tak też możesz łapać w dłonie to co złapać się nie da.
Żyj bez dowodu na życie daj się ponieść fali.
Śladem nie jest to co w życiu utrwalisz,
ale to co życie utrwali...




Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

jak wyglądają moje skrzydła?

środa, 5.stycznia.2011, 20:18
odnalazłem w zakamarkach moich wyrazów to co pierwsze - pomyśleć że napisałem mój pierwszy utwór na przełomie podstawki gimnazjum. i coś w nim jest bo ludzie się nie zmieniają tylko coraz lepiej ukrywają swojej duszy tajemnice przed podłym i okropnym światem.

`"Życia klucz"


W moich marzeniach życia snu
gdzieś jest ukryty taki klucz
co otwiera te drzwi
gdzie spełniają się nasze sny
Za drzwiami w szczęścia tej krainie
życie nam beztrosko płynie
tam nie panuje strach i gniew
lecz czy tam warto wybrać się

Ref: Każdy w sobie ma ten klucz
prawo do łez prawo do snów
gdzie on jest nie pytaj mnie
klucz odnaleźć to jest Twój cel
czerń i biel
noc i dzień
na przekór sobie łączą się
masz już klucz otwierasz drzwi
lecz czy ja to ja czy ty to ty

Przejść przez życia próg
to znaczy otworzyć te drzwi snu
Mówisz klucz to życia sens
lecz czy sens naprawdę jest
Rzekłeś do kogoś to jest mój cel
a życie z dnia na dzień toczy się
Już klucz w zamek w łożony jest
lecz co będzie gdy się okaże że to niebo jest.

Ref: Każdy w sobie ma ten klucz
prawo do łez prawo do snów
gdzie on jest nie pytaj mnie
klucz odnaleźć to jest Twój cel
Świat nieznany
jest przed nami
Niebo stoi przed naszymi oczami
Życie naszym więzieniem jest
lecz czy dla wieczności warto poświęcić się.



jeśli masz mój klucz otwórz drzwi bo w przyszłości z kubkiem porannej kawy czekam na Ciebie - moje marzenie ...
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Mój Profil

Podlinkuj

Dodaj do ulubionych

brak kategorii (196)
wszystkie (196)



Lay&html by videl tylko dla czarodzieja


poznaj
pokochaj
księga
profil


2009
maj (7)
czerwiec (19)
lipiec (14)
sierpien (3)
wrzesień (3)
październik (10)
listopad (11)
grudzień (4)

2010
styczeń (5)
luty (1)
marzec (5)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (4)
lipiec (6)
sierpien (5)
wrzesień (3)
październik (5)
listopad (9)
grudzień (9)

2011
styczeń (8)
luty (7)
marzec (8)
kwiecień (3)
maj (4)
czerwiec (3)
lipiec (2)
sierpien (4)
październik (3)
listopad (2)
grudzień (9)

2012
styczeń (6)
luty (2)
marzec (6)
kwiecień (1)
maj (1)



ku-niczemuchora-na-leniasadtriiisoliipowazna-wariatkajuliettteinitiolola1554zakochana-w-swiecielililanajgorszamojanarkolepsjaczokusiowacherryladymanywayraziel180naszewspomnienieviviyouaretheonemissprymvidel

:
Blog Madaline
Mój profil
Sztuka




Dżem - Sen o Victorii